Dzień Edukacji Narodowej

Dzień Edukacji Narodowej świętowaliśmy w naszej szkole w tak zwanym własnym sosie: z naszymi uczniami oraz z ich rodzicami. Zazwyczaj uroczystości i obrzędy odprawiamy dnia poprzedzającego to istotne święto. Tak było i tym razem. Akademię przygotowali dla nas uczniowie z klasy 4a pod okiem pani Tamary Przybyś-Karoń. Dekorację, pani Jagoda Sanecka. Chór poprowadziła nasza umuzykalniona koleżanka Wioletta Młodzik-Szczepańska, a Paweł Szumiński zadbał o dobre nagłośnienie. Od uczniów dostaliśmy bukiety dobrych słów, życzeń, kolorowych słodyczy i kwiatów. A na scenie – zestaw memów o nas i naszej nauczycielskiej, tak zwanej codziennej, “szkolnej użerce”. Wszystko w konwencji rozrywkowej i zabawnej. A w krzywym zwierciadle, jak się okazuje, widzą uczniowie nie tylko swoich nauczycieli, lecz także siebie. Śmieją się z nas – na szczęście z życzliwością i serdecznie. No i śpiewają nam songi o tym jacy jesteśmy super i jacy ważni! To szalenie miłe.

Bo wiedza jest ważna, ale jeszcze ważniejsze jest to, co dzięki niej rośnie w człowieku: odwaga, ciekawość świata i wiara we własne możliwości.

A prawdziwa edukacja nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem – zostaje w człowieku na zawsze.

Tego dnia ludzkość dostrzega i podkreśla, że istnieje całkiem spora możliwość, iż to wszystko dzieje się trochę dzięki nam. Cudowne, prawda? Na zdrowie! 

(J. Stefańska-Cieślak)